W dniu 16.08.2014r. dzięki uprzejmości dzierżawcy Jeziora Stężyckiego, pana Andrzeja Kistowskiego na akwenie tym odbyły się gruntowe zawody wędkarskie Towarzystwa Wędkarskiego ?Kormoran?. Zawodnicy rywalizowali o puchar ufundowany przez Przewodniczącego Rady Gminy Nowa Karczma pana Marka Wołoszyka. To pierwsze, tak długie zawody, które zaplanowano na 10 godzin łowienia z godzinną przerwą na tradycyjne kiełbaski z ogniska. W zawodach uczestniczyło 19 zawodników, którzy walczyli jednocześnie o kolejne punkty w klasyfikacji Grand Prix Towarzystwa. Tradycyjnie tego lata pogoda dopisała a krótki deszcz nie zniechęcił zawodników w zmaganiach o czołowe lokaty. Odmiennie niestety rzecz się miała z rybami, bowiem dzięki ustalonemu wymiarowi ochronnemu (od 20 cm) na wszystkie gatunki ryb, uzyskanie przewagi nie było łatwe. Przeważały więc płocie i dorodne okonie, a niekiedy na duże kęsy przynęty skusił się niewielki leszczyk. Na takie same duże haczyki ze stosownymi do nich przynętami zwierzęcymi czy roślinnymi kusiły się także małe ukleje, płocie, leszcze czy okonie, które trzeba było wyrzucać z powrotem do wody. Ponadto, pomimo słabych wyników wielu zawodników nieprawidłowo dokonało pomiaru długości złowionych ryb, co w efekcie poskutkowało naliczeniem punktów karnych a ostatecznie spadkiem w klasyfikacji zawodów. Jak zwykle górę wziął profesjonalizm. Dzięki niemu pierwszą lokatę po raz kolejny zajął Janusz Przytarski z wagą 1085 g. Drugą pozycję, pomimo punktów karnych zajął Marcin Męczykowski z wagą 400 g, a trzecią Wiesław Troka z wagą 320 gr. Pozostałe lokaty były kwestią jednej czy dwóch wymiarowych ryb, albo nieprzezornym wrzuceniem do siatki ryb za małych o kilka milimetrów. Pomimo braku ?taaaaaakich? ryb w łowisku wielu zawodników zgodnie przyznało, że warunki dla wszystkich były jednakowe i warto było przetestować nowe łowisko. Sam dzierżawca jeziora zapewniał, że w jeziorze można złowić dorodne leszcze i okonie o czym informują go inni wędkarze. Z resztą każdy zainteresowany może sam sprawdzić zasoby jeziora, albo spędzić wspaniałe chwile na łonie natury za jedyne 10 zł za dzień a chcąc skorzystać z łódki trzeba dołożyć kolejne a zarazem jedyne 10 złotych. Jak zapewniał pan Kistowski już od teraz można wynająć od niego kwaterę w Stężycy, tuż nad jeziorem a od przyszłego roku najprawdopodobniej będzie można skorzystać z usług gastronomicznych świadczonych przez niego. Szczególnie ciekawe mogą się okazać zawody wędkarskie zorganizowane zimą na tym jeziorze. Duża ilość drobnej ryby w łowisku gwarantuje dobrą zabawę i współzawodnictwo oparte na technicznym łowieniu polegającym na umiejętności selekcji większych ryb i szybkości zawodnika. Dla zasinteresowanych podaję nr telefonu do pana Andrzeja: 608 692 750.

Poprawiony ( środa, 03 lutego 2016 22:14 )