W dniu 08 października 2011 roku (sobota) godz. 10.00 - 14.00 odbędzie się oczyszczanie linii przybrzeżnej jeziora ?Lubańskiego? z nadmiernej roślinności podwodnej. Roślinność podwodna porastająca dno naszego jeziora, nie tylko uniemożliwia wędkowanie, ale także zagraża środowisku wodnemu i organizmów w nim żyjących.
Zarastanie zbiorników wodnych jest wynikiem eutrofizacji czyli starzenia się wód. Na to zjawisko wpływają ścieki , chemizacja rolnictwa ( nawozy spełniają te samą funkcję jak w przypadku upraw a  detergenty zawarte w ściekach zmieniają właściwości biochemiczne wody.  Starzenie się wód to stan naturalny - jednak to co dokonałoby się w czasie kilkudziesięciu lat  - za sprawą człowieka i jego działalności dokonuje się znacznie szybciej . Od czasu gdy zjawisko eutrofizacji wezbrało na sile - zaczęto szukać sposobu ograniczenia rozwoju roślinności , nie zastanawiając się jednocześnie nad przyczyną tego stanu. Jednym z najbardziej popełnianych, karygodnych błędów  - było zarybianie wód obcymi gatunkami ryb roślinożernych: AMUREM, TOŁPYGĄ, KARPIEM I KARASIEM SREBRZYSTYM . Gatunki te dostawszy się do naszych wód - nie tylko że nie spełniły pokładanych  w nich nadziei ? ale i nawet zaczęły zagrażać rodzimej florze i faunie ! Amur jest azjatycką, roślinożerną rybą rzeczną o dużej żarłoczności i krótkim przewodzie pokarmowym - przez co w ciepłej wodzie dorosły osobnik potrafi dziennie zjeść tyle roślin ile sam waży , wydalając do "wodnego ustroju ogromne ilości substancji biogennych (użyźniających ). Woda będąca sztucznym siedliskiem z czasem zostaje zupełnie ogołocona z roślinności wynurzonej , z kolei flora podwodna - gnije z powodu zmętnienia wywołanego gwałtownym ruchem żerujących dużych amurów i  masowym rozwojem fitoplanktonu dla którego pożywką jest wzrost substancji biogennych ( użyźniających ). Co następuje dalej - łatwo się domyślić - duża ilość tlenu zostaje spożytkowana na rozkład gnilny. Ponadto  amur niszczy tarliska , miejsca gniazdowania ptactwa , siedliska owadów . AMUR , KARP, TOŁPYGA, KARAŚ SREBRZYSTY (JAPOŃCZYK) - TO RYBY OBCE DLA POLSKIEJ PRZYRODY. Na szczęście znowelizowana Ustawa o Rybactwie Śródlądowym z dnia 27 listopada 2010 roku wprowadziła zakaz wprowadzania do naszych wód obcych gatunków ryb. Wracając do sedna sprawy ; skoro jezioro jest zarośnięte to znaczy, że znajduje się w fazie zarastania jak większość wód przeżyźnionych  i zniszczonych ludzką działalnością! Zwykle stosunek pomiędzy roślinnością danego zbiornika a jego trofią ( żyznością ) reguluje sama przyroda - trzeba się jednak liczyć z faktem, iż człowiek znacząco zaburza te procesy a  ich skutki ostateczne - często są nieodwracalne lub dają się z mozołem uregulować za pomocą metod kosztownych i ryzykownych ( rekultywacja , stosowanie różnego rodzaju środków chemicznych ). W  zasadzie większość programów rekultywacyjnych ma za zadanie ;odciążyć zbiornik od nadmiaru substancji odżywczych jak i też powstałej martwej materii organicznej a której źródła pochodzą nie tylko z  natury ( duże ryby karpiowate żerujące przy dnie , martwe części roślin ) ale i przede wszystkim w wyniku działań antropogenicznych (ludzkich ) : nawozów , presji turystyczno - wędkarskiej , gospodarstw rolnych i domowych ( nawozy i detergenty dostające się  do akwenu  w czasie jesiennego i wiosennego mieszania się oraz poprzez opady , parowanie wody i źródła podskórne ), kąpielisk ( olejki , szampony i mydła). Reasumując, w przypadku naszego jeziora najbardziej korzystnym rozwiązaniem wydaje się ręczne usuniecie chociażby części tej roślinności oraz znaczne ograniczenie stosowania zanęty spożywczej.
Dlatego zwracam się z prośba do wszystkich Członków Towarzystwa, aby aktywnie włączyli się w prace przy oczyszczaniu dna naszego jeziora i ograniczyli lub wręcz zaprzestali stosowania w czasie wędkowania jakiejkolwiek zanęty spożywczej.
Link do video prezentującego usuwanie roślinności podwodnej

Poprawiony ( sobota, 15 października 2011 15:10 )